„Nieoswojeni” w Legionowie zderzają kolor, gest i intuicję

„Nieoswojeni” w Legionowie zderzają kolor, gest i intuicję

W Galerii Sztuki Ratusz w Legionowie lipiec należy do malarstwa, które nie próbuje grzecznie naśladować rzeczywistości. Wystawa „Nieoswojeni” zestawia prace Zbigniewa Żuchowskiego, występującego jako Jim Following, oraz Barbary Jabłońskiej - dwojga artystów, którzy prowadzą obraz w zupełnie różne, ale równie nieoczywiste rejony. 🎨

  • „Nieoswojeni” zderzają dwa sposoby patrzenia na obraz
  • Jim Following prowadzi malarstwo w stronę eksperymentu
  • Barbara Jabłońska zostawia ślad zamiast gładkiej perfekcji

„Nieoswojeni” zderzają dwa sposoby patrzenia na obraz

Jedna wystawa, a w niej dwa języki malarskie. U Jima Followinga pojawiają się ekspresja, prowokacja i kompozycje balansujące na granicy surrealizmu oraz groteski. Barbara Jabłońska wybiera intuicję, gest i ślad pędzla, zostawiając przestrzeń dla emocji i niedopowiedzenia.

To spotkanie nie opiera się na podobieństwie. Przeciwnie - siła ekspozycji tkwi w różnicy. Obrazy Żuchowskiego i Jabłońskiej nie porządkują świata, lecz sprawdzają, co dzieje się wtedy, gdy kolor, wspomnienie i forma zaczynają się ze sobą ścierać. 🌀

Jim Following prowadzi malarstwo w stronę eksperymentu

Zbigniew Żuchowski jest malarzem, pisarzem i poetą. Przez lata tworzył także poza Polską, między innymi w Wielkiej Brytanii. Jego malarstwo wyróżniają śmiałe kolory, mocna forma oraz gotowość do przekraczania obyczajowych i artystycznych granic.

Artysta łączy na płótnach techniki olejne i akrylowe. Sięga po figury, akty i pełne napięcia kompozycje, w których chaos spotyka się z surrealistycznym albo groteskowym tonem. Już same tytuły jego prac potrafią sygnalizować, że nie będzie to spokojna, oczywista opowieść o świecie. Obrazy Żuchowskiego regularnie trafiają także na polski rynek sztuki, w tym do domów aukcyjnych.

Barbara Jabłońska zostawia ślad zamiast gładkiej perfekcji

W pracach Barbary Jabłońskiej ważniejsze od wiernego odtworzenia rzeczywistości stają się gest i emocja. Jej obrazy rodzą się intuicyjnie, na pograniczu szkicu, wspomnienia i ciszy. Nie chodzi tu o techniczną nieskazitelność, ale o to, co zostaje po ruchu pędzla - ślad, napięcie, czasem ledwie uchwytny impuls. ✍️

Jabłońska nie kopiuje świata. Wchodzi z nim w twórczą kolizję, pozwalając, by obraz zachował rys procesu i niepewności. Właśnie dlatego „Nieoswojeni” nie są wystawą do szybkiego odczytania, lecz propozycją spotkania z malarstwem, które wymyka się gotowym kategoriom.

na podstawie: Miejski Ośrodek Kultury w Legionowie.