Zakaz połowu przy Zaporze Dębe - 60-latek zatrzymany na gorącym uczynku

Zakaz połowu przy Zaporze Dębe - 60-latek zatrzymany na gorącym uczynku

Straż Rybacka zauważyła mężczyznę łowiącego ryby w miejscu objętym całkowitym zakazem. Policjanci z Serocka szybko przyjechali do Poddębia i zatrzymali 60-letniego mieszkańca Nasielska. Zabezpieczyli także sprzęt używany do połowu.

Jezioro Zegrzyńskie przyciąga wędkarzy, ale nie wszystkie jego fragmenty są dostępne dla osób łowiących ryby. W rejonie ochronnym Zapory Dębe obowiązuje całkowity zakaz połowu.

Do interwencji doszło w miejscowości Poddębe. Patrol Społecznej Straży Rybackiej zauważył mężczyznę, który łowił w chronionym obszarze. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu Policji w Serocku.

Policjanci zareagowali szybko i zatrzymali mężczyznę na gorącym uczynku. Zabezpieczyli również narzędzia, którymi posługiwał się podczas połowu. Teraz 60-latek odpowie przed sądem.

Ustawa o rybactwie śródlądowym przewiduje za złamanie zakazu połowu w obrębie ochronnym karę nawet do 2 lat pozbawienia wolności oraz przepadek narzędzi służących do popełnienia przestępstwa. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Legionowie.

Obręby ochronne ustanawia się między innymi w miejscach tarła ryb, rozwoju narybku, zimowania oraz przepływu ryb. Przepisy zabraniają tam nie tylko połowu, ale również działań szkodliwych dla ryb, w tym naruszania urządzeń tarliskowych, dna zbiornika i roślinności wodnej. Zakazane może być także uprawianie sportów motorowodnych oraz urządzanie kąpielisk.

Ta interwencja pokazuje, że łamanie zakazów przy Jeziorze Zegrzyńskim może zakończyć się nie mandatem, lecz sprawą karną, utratą sprzętu i groźbą więzienia. Wystarczy zignorowanie jednej tablicy, by zwykły połów przerodził się w poważne konsekwencje prawne.

na podstawie: Policja Legionowo.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji