Legionowski system odpadów działa jak ukryta fabryka i kosztuje prawie 18 mln zł

FOT. UM Legionowo
Na ulicach widać tylko worki przed domami, ale za tym prostym obrazem stoi rozbudowana machina, która codziennie zbiera, wozi, sortuje i rozlicza setki ton odpadów. W Legionowie ta niewidoczna dla większości mieszkańców sieć obejmuje nie tylko śmieciarki, lecz także PSZOK, pojemniki na tekstylia, leki i działania edukacyjne. W skali roku to ponad 18 tysięcy ton odpadów i koszt sięgający prawie 18 mln zł.
- Za workiem przed domem stoi cały łańcuch działań
- Setki kursów śmieciarek i ponad 18 tysięcy ton rocznie
- Segregacja, edukacja i nowy operator od wiosny
Za workiem przed domem stoi cały łańcuch działań
W miejskim systemie gospodarki odpadami nie chodzi wyłącznie o odbiór z posesji. Z opłaty śmieciowej finansowane są kolejne etapy, bez których cały mechanizm zwyczajnie by się rozsypał: transport, sortowanie, odzysk, unieszkodliwianie, a także administracja i działania informacyjne. Do tego dochodzi wyposażenie mieszkańców w worki, pojemniki i kompostowniki oraz zbiórki odpadów, które nie powinny trafiać do zwykłych koszy.
Wśród tych dodatkowych strumieni są między innymi tekstylia, przeterminowane leki czy odpady problemowe. Miasto podkreśla też, że pojemniki i kompostowniki nie są zakupem „na zawsze” – z czasem ulegają uszkodzeniom i wymagają wymiany, co również obciąża system. To ważny szczegół, bo pokazuje, że opłata śmieciowa nie jest tylko kosztem odbioru worka spod domu, ale utrzymaniem całej infrastruktury.
Setki kursów śmieciarek i ponad 18 tysięcy ton rocznie
System obejmuje dziś około 48 tysięcy osób. Każdego roku z miasta wyjeżdża ponad 18 tysięcy ton odpadów komunalnych, od frakcji zmieszanych po surowce zbierane selektywnie. Za tym stoją setki kursów śmieciarek, praca wielu ludzi i logistyka, której na co dzień nie widać, choć właśnie ona decyduje o porządku w mieście.
Mieszkańcy korzystają z worków do segregacji i pojemników o różnej pojemności, od 120 do 1100 litrów. Na terenie miasta ustawiono też pomarańczowe pojemniki na zużytą odzież i tekstylia, a apteki doposażono w pojemniki na przeterminowane leki. Do tego działa internetowa wyszukiwarka segregacji, która pomaga ustalić, gdzie wyrzucić konkretny przedmiot. To detal, ale dla wielu osób właśnie taki podpowiadający system zmniejsza liczbę błędów przy domowej segregacji.
Ważnym punktem pozostaje także PSZOK, gdzie można oddać między innymi:
- zużyte opony,
- sprzęt elektryczny i elektroniczny,
- odpady poremontowe,
- chemikalia,
- strzykawki i igły,
- inne odpady problemowe, których nie wolno wrzucać do zwykłych pojemników.
Tym samym część kłopotliwych odpadów nie trafia do środowiska ani do zwykłego strumienia śmieci, tylko do dalszego, właściwego zagospodarowania.
Segregacja, edukacja i nowy operator od wiosny
Od 2020 roku segregacja odpadów jest obowiązkowa, więc jakość całego systemu zależy w dużej mierze od codziennych nawyków mieszkańców. Jeśli do odpadów zmieszanych trafia zbyt wiele surowców wtórnych, rosną koszty i spada skuteczność recyklingu. Dlatego miasto prowadzi działania edukacyjne i informacyjne, które mają przypominać zasady sortowania bez urzędowego tonu, za to w sposób widoczny w codziennym życiu.
Podczas miejskich wydarzeń pojawiają się warsztaty ekologiczne, na altanach śmietnikowych zawisły czytelne tablice z zasadami segregacji, a razem z harmonogramami odbioru mieszkańcy dostają też materiały informacyjne. To drobne narzędzia, ale właśnie one pomagają oswoić system, który dla wielu osób bywa bardziej skomplikowany, niż wygląda z zewnątrz.
Od 1 kwietnia 2026 roku za odbiór odpadów w gminie ma odpowiadać firma MS-EKO Sp. z o.o., na podstawie umowy zawartej do końca 2027 roku. Miasto zaznacza, że dla mieszkańców nie oznacza to zmiany zasad – odpady nadal będą odbierane według obowiązującego harmonogramu. Zmiana operatora ma więc odbyć się bez zamieszania po stronie domów i bloków, choć za kulisami będzie to kolejny test sprawności całego miejskiego systemu.
Finansowanie nadal ma opierać się na opłatach wnoszonych przez mieszkańców. W 2026 roku koszt funkcjonowania systemu szacowany jest na niemal 18 mln zł. To pokazuje skalę zadania: od jednego worka wystawionego przed domem do wielomilionowego budżetu i ponad 18 tysięcy ton odpadów rocznie prowadzi długa, kosztowna i bardzo konkretna droga.
na podstawie: Urząd Miasta Legionowo.
Autor: krystian
