Gorgonzolla z “Zabawne?” przyszła po prawdę - Rock w MOK przypomniało, że muzyka nie boi się pytań

2 min czytania
Gorgonzolla z "Zabawne?" przyszła po prawdę - Rock w MOK przypomniało, że muzyka nie boi się pytań

Legionowski MOK wypełnił się dźwiękami, które nie siliły się na poprawność - mówiły wprost. Gorgonzolla zaprezentowała materiał, który nie ukrywa emocji, a wieczór w Miejskim Ośrodku Kultury nabrał intymnego, ale mocnego charakteru.

  • Rock w MOK pokazał, że “Zabawne?” to osobisty rozdział Gorgonzolli
  • VRONTES rozgrzało scenę szybkim beatem i ciężarem riffów

Rock w MOK pokazał, że “Zabawne?” to osobisty rozdział Gorgonzolli

Koncert promujący album “Zabawne?” odbył się 7 marca w MOK w Legionowie. Trzeci krążek zespołu to mieszanka surowych emocji i szczerości - teksty z wieloma wątkami osobistymi zostały zamknięte na jednym wydawnictwie i zabrzmiały tu bez ozdobników. Gorgonzolla wydaje się po tej płycie osadzona w swoim brzmieniu - nie eksperymentuje dla samego eksperymentu, tylko porządkuje własny język muzyczny, łącząc różne gatunki w muzyczną opowieść, która ani przez moment nie traci autentyczności. 🎸🙂

W praktyce wieczór miał momenty surowe, momenty melodyjne i – co ważne dla kogoś, kto śledzi lokalną scenę - potwierdził, że zespół konsekwentnie buduje swoją tożsamość od debiutu po dziś dzień.

VRONTES rozgrzało scenę szybkim beatem i ciężarem riffów

Przed Gorgonzollą scenę rozruszała warszawska ekipa VRONTES - ich set pokazał, jak thrashowe beaty i szybkie riffy mogą iść w parze z heavymetalową melodią i charyzmatycznym wokalem. Zespół, który w materiałach podkreśla energię i dynamikę, ma na koncie trzy single dostępne w streamingu i intensywnie pracuje nad pierwszym albumem - ten wieczór był zapowiedzią, że ich dźwięk ma konkretne argumenty. 🔥🤘

Dla mieszkańców Legionowa taki duet support–główna gwiazda to dobre przypomnienie, że lokalne sceny łączą różne odcienie rocka i metalu, a MOK robi miejsce na występy, które są zarówno dopracowane, jak i szczere.

Zdarzenie miało kameralny, reportażowy charakter - muzyka była na pierwszym planie, a opowiedziane na scenie historie z płyty “Zabawne?” zabrzmiały jak zbiór obserwacji i refleksji zamkniętych w mocnych aranżacjach. Jeśli cenisz sobie koncerty, które mówią coś więcej niż tylko riffy - ten wieczór warto będzie zapamiętać.

na podstawie: MOK Legionowo.

Autor: krystian