Strzelanina w Krakowie: sześć ofiar, trzy ciała znalezione w domu zatrzymanego

FOT. Polska Policja (X)
Najpierw policja informowała o pięciu ofiarach śmiertelnych strzelaniny na Rynku Głównym w Krakowie, później bilans wzrósł do sześciu. W kolejnych godzinach służby przekazały też, że w domu zatrzymanego w Ostrowcu Świętokrzyskim znaleziono ciała trzech osób. O rozwoju wydarzeń pisze lokalny portal faktykrakowa.pl, relacjonując komunikaty policji i władz.
Według informacji Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie mężczyzna wjechał samochodem na Rynek i z auta strzelał do przypadkowych osób. W pierwszym komunikacie policja podawała, że sprawca został zatrzymany, a wśród rannych są funkcjonariusze.
Jak przekazała policja w kolejnym komunikacie, mężczyzna został postrzelony przez funkcjonariuszy i był przewożony do szpitala. O 16.19 informowano o pięciu zabitych i kilkunastu rannych.
Bilans wzrósł do sześciu ofiar
W późniejszej aktualizacji Polska Policja podała, że zmarła kolejna osoba. Zginęły cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Policja informowała również, że zatrzymany jest obywatelem Polski. Zdementowała doniesienia o śmierci policjanta oraz o poszukiwaniu kolejnego sprawcy, podkreślając, że jedyny znany sprawca zdarzenia jest w rękach policji.
W reakcji na wydarzenia do Krakowa udali się przedstawiciele władz państwowych. Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego jest w drodze na miejsce. Później BBN zapowiedziało jego udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego i spotkanie z przedstawicielami rządu oraz służb. Do Krakowa jechał także premier Donald Tusk, a na miejscu miał wziąć udział w odprawie.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zdementował informację, jakoby zatrzymany był żołnierzem Wojska Polskiego. Policja przekazała natomiast, że pierwszy patrol podjął działania 23 sekundy po zgłoszeniu. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, że funkcjonariusze oddali pierwsze strzały do napastnika trzy minuty po zgłoszeniu. Straż pożarna i pogotowie ratunkowe miały dotrzeć na miejsce po około trzech minutach.
Najświeższe wiadomości z Legionowa czekają na stronie głównej twojelegionowo.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.
Śledczy sprawdzali samochód i dom zatrzymanego
W krakowskich szpitalach przebywało 16 osób, w tym sprawca i dwóch policjantów. Według informacji przekazanej przez Polską Policję rannych zostało dwóch funkcjonariuszy, z których jeden walczył o życie. Zidentyfikowano cztery z sześciu ofiar.
Policja zamknęła Rynek Główny i przyległe ulice. Przy skrzyżowaniu ulic Dietla i Stradomskiej sprawdzano pirotechnicznie samochód zatrzymanego; na czas działań zapowiedziano ewakuację mieszkańców okolicznych budynków. Służby prosiły świadków o przekazanie informacji. Policja zdementowała też doniesienia o osobie biegającej po dachu Kościoła Mariackiego, wyjaśniając, że nagranie pochodziło sprzed kilku godzin.
MSWiA informowało, że sprawca mógł być zafascynowany skrajnie prawicowymi ideologiami, ale ten wątek wymagał weryfikacji. Czynności prowadzili policjanci i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W działaniach uczestniczyły też ABW i Służba Kontrwywiadu Wojskowego; sprawdzano powiązania i przeszłość zatrzymanego oraz jego rodziny.
Wieczorem policja poinformowała o znalezieniu w domu zatrzymanego w Ostrowcu Świętokrzyskim ciał dwóch kobiet i mężczyzny. Donald Tusk powiedział, że wiele wskazuje na to, iż były to osoby z najbliższej rodziny mężczyzny. Na miejscu pracowało siedmiu prokuratorów. Minister sprawiedliwości ocenił, że ze względu na zabezpieczoną broń i amunicję liczba ofiar śmiertelnych mogła być dramatycznie wysoka.
Żałoba i apel do świadków
Łukasz Gibała ogłosił w Krakowie żałobę do 11 listopada. Premier Donald Tusk poinformował, że niedziela i poniedziałek będą w całej Polsce dniami żałoby narodowej. Zaapelował również o solidarność z rodzinami ofiar. Władze zapowiedziały wsparcie dla poszkodowanych i ich bliskich.
Policja prosiła osoby, które widziały zdarzenie albo mają nagrania lub zapisy monitoringu, by zgłosiły się do najbliższej jednostki. Na Rynku Głównym, przy posterunku Policji i Straży Miejskiej, działał autobus, w którym mogli zgłaszać się naoczni świadkowie.
Źródło: faktykrakowa.pl
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Polska Policja (X)). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Strzelanina w Krakowie: sześć ofiar, trzy ciała znalezione w domu zatrzymanego

Azja między stronami książek. Legionowo zaprasza na listopadowe Pogaduchy

Hogwart i baśnie otwierają drzwi do filozofii. Nauczyciele spotkają się w Poczytalni

Autobusy 9P wracają na Żwirową. Cztery przystanki znów będą czynne

2,5 promila, sądowy zakaz i cofnięte uprawnienia. 26-latek uderzył w ciężarówkę w Nieporęcie

Blisko 150 numerów i kolizja podczas ucieczki. Dwie osoby zatrzymane

2,6 promila za kierownicą. Zderzenie na Modlińskiej w Skierdach

Kiermasz świąteczny w legionowskim ratuszu przyniesie pomysły na prezenty

Leśmian zabrzmi inaczej w Legionowie. Trupięgi sięgają po jego poezję

Gdzie szukać choinki z dostawą do biura w Warszawie? Sprawdź, jak przygotować firmę na święta bez zbędnego wysiłku

Brak OC i badań, a w aucie poszukiwana pasażerka. Kontrola w Jabłonnie

Dziesięciominutowa ankieta pomoże zaplanować przyszłość Willi Kozłówka

Na Mazowszu ubyło ekologicznych gospodarstw, ale ich łączna powierzchnia wzrosła

Na A2 między Łowiczem a Konotopą rozpoczęły się prace przy rozbudowie
Przydatne dane teleadresowe
- Apteki Skrzeszew, gmina Wieliszew, powiat legionowski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Apteki Jabłonna, powiat legionowski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Centrum Medyczne Nieporęt - kontakt, poradnie, rejestracja i dojazd
- MGZGK Serock - kontakt, godziny, usługi komunalne
- Dom Pomocy Społecznej "Kombatant" w Legionowie - kontakt, przyjęcie, opłaty
- Nadzór Wodny w Dębem - kompetencje, procedury i zgłoszenia
