[PIŁKA RĘCZNA] Zepter KPR Legionowo – Netland MKS Kalisz 26:27 (po rzutach karnych) w 4. kolejce ORLEN Superligi.

[PIŁKA RĘCZNA] Zepter KPR Legionowo – Netland MKS Kalisz 26:27 (po rzutach karnych) w 4. kolejce ORLEN Superligi.

Ostatnie spotkanie tych drużyn w Legionowie padło łupem gospodarzy, ale tym razem to kaliszanie wracają ze zwycięstwem. W sobotę, 26 września, Zepter KPR Legionowo przegrał u siebie z Netland MKS Kalisz 26:27. Po regulaminowym czasie było 23:23, a o rozstrzygnięciu przesądziły rzuty karne, wygrane przez gości 4:3.

To kolejny rozdział rywalizacji, w której w pięciu poprzednich meczach Netland MKS Kalisz zwyciężał trzy razy, a Zepter KPR Legionowo dwa. Kibice z Legionowa mogli pamiętać zwłaszcza grudniowe spotkanie: 15 grudnia 2025 roku miejscowi wygrali u siebie 28:27. Sobotni wieczór przyniósł więc odwrotny finał, choć do wyłonienia zwycięzcy potrzeba było siódemek.

Jedna bramka różnicy po 30 minutach

O godzinie 18:15 rozpoczął się mecz, którego pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9:10. Legionowianie schodzili zatem na odpoczynek ze stratą jednej bramki. Przy takim stanie nic nie było rozstrzygnięte: gospodarze potrzebowali odrobić niewielką różnicę, a kaliszanie musieli znaleźć sposób, by nie pozwolić im wyjść na prowadzenie w wyniku całego spotkania.

Przed tą kolejką zespoły znajdowały się w różnych miejscach ligowej tabeli. Zepter KPR zajmował szóste miejsce z sześcioma punktami, natomiast Netland MKS był jedenasty i miał w zestawieniu zero punktów. Dla legionowskich kibiców ten układ mógł podnosić oczekiwania, ale wcześniejsze bezpośrednie mecze pokazywały, że sama pozycja w tabeli nie przesądza wyniku tej rywalizacji.

Bilans bramkowy z czterech spotkań też dawał powód do uważnego spojrzenia na obie drużyny. Legionowianie mieli 106 bramek zdobytych i 118 straconych, a kaliszanie odpowiednio 112 i 128. Oba zespoły częściej wyjmowały więc piłkę z własnej bramki, niż trafiały do siatki rywali. Dla gospodarzy sobotni mecz był okazją, by do sześciu punktów w tabeli dołożyć kolejne. Goście, mając w niej zero punktów, również mieli o co grać.

Legionowianie zdążyli już w tym sezonie dostarczyć swoim sympatykom mocnych wrażeń. Na początku września wygrali na wyjeździe w Gdańsku z medalistą, a 13 września w innym ligowym spotkaniu odrobili sześć bramek straty w finałowej fazie meczu. To tło, nie opis sobotnich wydarzeń, ale przypomnienie, dlaczego przy wyniku 9:10 nikt w Legionowie nie musiał tracić nadziei.

Remis 23:23, a potem siódemki

W drugiej połowie gospodarze zdobyli 14 bramek, a goście 13. To wystarczyło, by zniwelować stratę z pierwszych 30 minut: regulaminowy czas zakończył się remisem 23:23. O wygranej nie rozstrzygnęła więc ostatnia bramka zdobyta w grze. Losy spotkania przeniosły się na linię rzutów karnych.

W serii siódemek skuteczniejszy okazał się Netland MKS Kalisz, wygrywając 4:3. Stąd końcowe 26:27, które obejmuje zarówno bramki z regulaminowego czasu, jak i trafienia z rzutów karnych. Z perspektywy gospodarzy to bolesny finał meczu, w którym po 60 minutach nie było przegranego.

Dla kaliszan to zwycięstwo ma znaczenie również w szerszym obrazie początku sezonu. W podanym bilansie czterech spotkań wygrana w Legionowie jest ich pierwszą, przy trzech porażkach. Miejscowi mają dwa zwycięstwa i dwie porażki, a sobotni remis po 60 minutach pokazuje, jak blisko byli lepszego rozstrzygnięcia u siebie. W tej rywalizacji po raz kolejny o wyniku nie dało się wnioskować z miejsc zajmowanych w tabeli przed meczem.

Przed sezonem w kaliskiej drużynie doszło do zmiany w rozegraniu: do zespołu dołączył Mateusz Chabior, zastępując Joela Ribeiro. Sobotni wynik jest kolejnym elementem obrazu początku rozgrywek obu ekip. Podany bilans po czterech meczach to dwa zwycięstwa i dwie porażki legionowian oraz jedno zwycięstwo i trzy porażki kaliszan. Dla Zeptera KPR pozostaje niedosyt: odrobienie straty w regulaminowym czasie nie wystarczyło, by zatrzymać zwycięstwo w Legionowie.

Zepter KPR LegionowoStatystykaNetland MKS Kalisz
26Bramki27
9I połowa10
14II połowa13
3Rzuty karne4
6Pozycja11
6Punkty0
Ładuję tabelę…

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły