Na matach wrzało, a pamięć o pionierze judo znów połączyła Legionowo

Na matach wrzało, a pamięć o pionierze judo znów połączyła Legionowo

W Legionowie sport spotkał się z pamięcią w sposób, który trudno było przeoczyć. VIII Memoriał Wojciecha Augustynowicza przyciągnął na maty zawodników z całego kraju, a emocje rosły z każdą kolejną walką. W tle była rywalizacja, ale równie mocno wybrzmiewał gest wobec człowieka, który przed laty budował tu judo od podstaw.

  • Ponad 150 judoków i walki, które często nie kończyły się w regulaminowym czasie
  • Pamięć o Wojciechu Augustynowiczu wybrzmiała równie mocno jak sportowa rywalizacja

Ponad 150 judoków i walki, które często nie kończyły się w regulaminowym czasie

Na turniej przyjechali przedstawiciele ośmiu klubów z różnych stron Polski. Łącznie na matach pojawiło się ponad 150 judoków, którzy rywalizowali w kilkudziesięciu kategoriach wagowych i wiekowych. Tego dnia w hali nie brakowało ani tempa, ani napięcia, bo zawodnicy walczyli zarówno w parterze, jak i w pełnej formule.

W wielu pojedynkach o wyniku decydowały dopiero dogrywki. To właśnie one najmocniej podgrzewały atmosferę, bo przy takim poziomie wyrównania każdy chwyt i każdy błąd miały znaczenie. Zawody rozegrano na kilku matach, więc akcja toczyła się niemal bez przerwy, a kibice mogli obserwować kolejne starcia jedno po drugim.

Wydarzenie wsparł finansowo Powiat Legionowski, dzięki czemu memoriał mógł przybrać skalę turnieju, który realnie pokazuje, jak mocno judo jest dziś zakorzenione w regionie. Nie był to pokaz dla samej statystyki. To były pełne kontaktu, dynamiki i koncentracji walki, w których liczyła się nie tylko technika, ale też odporność psychiczna.

Pamięć o Wojciechu Augustynowiczu wybrzmiała równie mocno jak sportowa rywalizacja

Memoriał od początku służy czemuś więcej niż sportowemu wynikowi. Jest okazją do uczczenia Wojciecha Augustynowicza, który żył w latach 1943–2019 i uchodzi za pioniera judo w regionie. To on założył pierwszy klub judo w Legionowie, a jego tradycję kontynuuje dziś KS SAKANA.

Właśnie zawodnicy tego klubu stanowili najliczniejszą grupę na turnieju. Na matach pojawiło się ich aż 70, co dobrze pokazuje, że pamięć o założycielu nie jest tu jedynie wspomnieniem z kroniki, lecz częścią codziennej sportowej pracy. W takim układzie memoriał staje się czymś więcej niż zawodami – jest również spotkaniem kolejnych pokoleń, które wchodzą w ten sam rytm treningu, dyscypliny i szacunku do przeciwnika.

Po zakończeniu rywalizacji odbyła się uroczysta dekoracja. Zawodnicy odebrali pamiątkowe medale, które miały wymiar symboliczny – były znakiem sportowej pasji, wytrwałości i fair play. To właśnie te wartości wybrzmiały podczas całego wydarzenia najmocniej.

na podstawie: Powiat Legionowo.