Legionowo wróci do Katynia przy pomniku, który przypomina o 46 nazwiskach

FOT. UM Legionowo
W Legionowie pamięć o Katyniu wróci tego dnia do kościoła przy Orląt Lwowskich, a potem przeniesie się pod pomnik, który od lat porządkuje miejską pamięć o ofiarach. Podczas uroczystości 12 kwietnia o 18:00 w parafii Matki Bożej Fatimskiej spotkają się ci, dla których historia nie kończy się na podręcznikowej dacie. To będzie wieczór modlitwy, nazwisk i ciszy, w której wybrzmi również Legionowo.
- Modlitwa, która prowadzi do pomnika
- Legionowskie nazwiska wpisane w tragedię 1940 roku
- Pomnik, który zebrał pamięć w jednym miejscu
Modlitwa, która prowadzi do pomnika
W kościele pw. Matki Bożej Fatimskiej przy ul. Orląt Lwowskich 8 najpierw zabrzmi msza święta, a zaraz po niej uczestnicy złożą kwiaty pod pomnikiem Ofiar Zbrodni Katyńskiej. To właśnie ten prosty, ale mocny porządek uroczystości nadaje obchodom sens: modlitwa nie kończy się w świątyni, tylko przechodzi w gest pamięci przy miejscu, które od lat gromadzi mieszkańców wokół jednego z najboleśniejszych rozdziałów polskiej historii.
Do udziału zaproszono mieszkańców, środowiska kombatanckie, organizacje społeczne i wszystkich, którym bliska jest historia miasta oraz kraju. W takich chwilach Legionowo pokazuje, że pamięć o ofiarach nie jest tu tylko oficjalnym obowiązkiem. Staje się wspólnym znakiem szacunku wobec ludzi, którzy zniknęli w jednej z najbardziej brutalnych zbrodni XX wieku.
Legionowskie nazwiska wpisane w tragedię 1940 roku
Zbrodnia Katyńska dotknęła nie tylko wielkie miasta i rodziny rozsiane po całej Polsce, ale także Legionowo i okolice. W Katyniu, Charkowie i Twerze zginęło łącznie 46 osób związanych z tym miastem – oficerów Wojska Polskiego i policjantów, zarówno zawodowych żołnierzy, jak i oficerów rezerwy.
Wśród nich byli ludzie doświadczeni, odpowiedzialni, często związani także z wojną 1920 roku i kampanią obronną 1939 roku. Zginęli nie w walce, lecz w zaplanowanej egzekucji, bez procesu i bez wyroku, a przez lata próbowano ich los wymazać z publicznej świadomości. To właśnie dlatego coroczne legionowskie uroczystości mają w sobie coś więcej niż oficjalny rytuał – przypominają, że za wielką historią stoją konkretne nazwiska i przerwane biografie.
Pomnik, który zebrał pamięć w jednym miejscu
Miejscem tego spotkania jest pomnik Ofiar Zbrodni Katyńskiej na terenie parafii. Powstał z inicjatywy lokalnych środowisk i samorządu miasta, a odsłonięto go w 2010 roku jako trwały znak pamięci o legionowskich ofiarach. Jego forma jest celowo oszczędna – przypomina symboliczny nagrobek, przy którym nie ma potrzeby wielu słów.
Na tablicy umieszczono nazwiska poległych i napis
„Katyń – Charków – Miednoje – 1940”
To właśnie tam co roku wraca wspomnienie ludzi, których życie przerwała zbrodnia sowiecka, ale których pamięć przetrwała w rodzinach, w mieście i w takich miejscach jak Legionowo. Uroczystości 12 kwietnia mają być chwilą zatrzymania, a zarazem przypomnieniem, że historia nadal domaga się obecności, nie tylko deklaracji.
na podstawie: Urząd Miasta w Legionowie.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Legionowo). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

W Legionowie zmiana na szczycie policji - nowy zastępca już oficjalnie

Dni Legionowa 2026 - muzyczny maraton z lokalnym sercem i wielką sceną

Legionowo rusza na Tydzień Bibliotek - dinozaury, planszówki i muzyka

Rockowe niedzielne finały na Dniach Legionowa. Najpierw lokalni, potem wielkie granie

Legionowo złapie się w karykaturowe lustro. Artyści ruszą z portretami na żywo

Jak uniknąć oszustwa przy zakupie szkolnego hologramu kolekcjonerskiego?

Łukasz Dyakowski wraca po latach. W Legionowie zagra bez prądu

Sklepowe kradzieże rozbite - cztery osoby z zarzutami w Legionowie

Wiosenny porządek w portfelu. Kiedy pieniądze przestają uciekać

Ostatni dzwonek na zgłoszenie do legionowskiej loterii PIT

Autobusy 7 P wracają na trasę. 11 P jedzie z drobną korektą rozkładu

Te meble pokochała cała Polska – kultowe projekty, które podbijają serca od lat

Belgowie wrócili do Lema. Tydzień nauki i spotkań nabrał tempa

