Tymczasowy areszt dla mężczyzny - rodzinę terroryzował nożem i pięściami

W jednym z domów w gminie Jabłonna doszło do brutalnej awantury - policja zatrzymała agresora i odizolowała go od najbliższych. Sąd Rejonowy w Legionowie zastosował wobec podejrzanego 3 miesiące tymczasowego aresztowania. Funkcjonariusze i prokuratura przedstawili zarzuty stosowania przemocy wobec żony i dzieci.
Kilka dni temu oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Legionowie otrzymał zgłoszenie o przemocy domowej w jednej z rodzin z Jabłonny. Z zawiadomienia wynikało, że mężczyzna znęcał się fizycznie i psychicznie nad żoną oraz dziećmi w wieku 17, 15, 4 i 2 lat.
Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Legionowie:
“Policjanci na miejscu interwencji podjęli decyzję o zatrzymaniu agresora, wdrożyli procedurę Niebieskie Karty i zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie podejrzanemu zarzutów karnych.”
Funkcjonariusze ustalili, że sprawca będąc pod wpływem alkoholu uderzał żonę pięściami i otwartą dłonią, szarpał ją, wyzywał i ubliżał. Podczas ostatniej awantury miał grozić pozbawieniem życia przy użyciu noża. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Wkrótce usłyszał zarzuty dotyczące stosowania przemocy fizycznej i psychicznej wobec członków rodziny.
Prokuratura Rejonowa w Legionowie skierowała do sądu wniosek o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego o charakterze izolacyjnym. Sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy.
W tekście źródłowym pojawiają się informacje o możliwej karze za popełnione czyny - odnotowano zapis o groźbie kary do 8 lat pozbawienia wolności, a dalej wskazano, że za to przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5. Prokuratura i policja prowadzą czynności dowodowe w sprawie.
Policja przypomina, że przemoc domowa jest przestępstwem i każda osoba, która jej doświadcza lub jest jej świadkiem, powinna reagować i zgłaszać takie sytuacje odpowiednim służbom i instytucjom.
Scena wygląda na eskalację przemocy, którą przerwała szybka interwencja - sprawa trafi do sądu, a rodzina będzie musiała przejść długą drogę do bezpieczeństwa i odbudowy zaufania.
kom. Joanna Wielocha
na podstawie: KPP w Legionowie.
Autor: krystian

