Dwa dni, dwie kontrole i ten sam finał - hałas kosztował dowody

Dwa dni, dwie kontrole i ten sam finał - hałas kosztował dowody

FOT. KPP w Legionowie

Legionowska drogówka w dwa dni zatrzymała dwa pojazdy, które wyraźnie przekroczyły normy hałasu. Motocykl Yamaha i audi wpadły podczas kontroli drogowych, a policjanci od razu zatrzymali ich dowody rejestracyjne. Na kierowców nałożono też wysokie mandaty.

Wszystko zaczęło się w środę, 17 czerwca, kiedy policjanci patrolujący powiat legionowski zauważyli motocyklistę poruszającego się Yamahą. Kierowca zignorował znaki drogowe, a funkcjonariusze postanowili sprawdzić także stan techniczny jednośladu. Pomiar wykonany sonometrem nie zostawił wątpliwości - motocykl generował hałas znacznie ponad dopuszczalną normę.

Dzień później, 18 czerwca, policjanci zatrzymali kierowcę audi, który przekroczył dozwoloną prędkość w sposób bardzo wyraźny. Podczas kontroli wyszło też na jaw, że samochód był zbyt głośny. Także w tym przypadku policyjny miernik dźwięku potwierdził przekroczenie norm, a interwencja zakończyła się mandatem i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.

Komenda Powiatowa Policji w Legionowie przypomina, że nadmierny hałas z przerabianych układów wydechowych uderza w mieszkańców i płoszy zwierzęta. Funkcjonariusze zapowiadają, że nielegalne modyfikacje aut i motocykli będą eliminowane z ruchu podczas każdej służby.

“Drogi publiczne to nie tory wyścigowe.”

To pokazuje, że w Legionowie wystarczą dwa dni i dwie kontrole, by brawura oraz za głośny wydech skończyły się bardzo konkretnie - mandatem i utratą dowodu rejestracyjnego. Legionowska drogówka jasno daje sygnał, że na takie przeróbki i lekceważenie przepisów nie będzie pobłażania.

na podstawie: KPP w Legionowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Legionowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.