27-latek uciekał rowerem przed policją - w kieszeni miał marihuanę

27-latek uciekał rowerem przed policją - w kieszeni miał marihuanę

Policjanci z legionowskiej drogówki przerwali tę ucieczkę po kilkuset metrach. 27-latek z Legionowa zignorował sygnały do zatrzymania, a chwilę później wyszło na jaw, że w kieszeni spodni ukrywał marihuanę. Na końcu zostały mandaty na 8 400 złotych i sprawa karna, którą przejęła prokuratura.

Do zdarzenia doszło w miniony piątek, 24 kwietnia, tuż przed 20.00 w Zegrzu Południowym. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Legionowie podjęli próbę zatrzymania do kontroli rowerzysty. Mężczyzna nie zatrzymał się mimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Zamiast stanąć, próbował odjechać.

Pościg był krótki. Policjanci po kilkuset metrach skutecznie zatrzymali 27-latka. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy, ale to nie zakończyło interwencji. W trakcie przeszukania funkcjonariusze znaleźli w jego kieszeni plastikowe opakowanie z suszem roślinnym. Tester narkotykowy potwierdził, że była to marihuana.

Mężczyzna trafił do Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych w Legionowie. Oprócz odpowiedzialności karnej dostał też dotkliwe mandaty za wykroczenia drogowe - za niestosowanie się do poleceń funkcjonariusza, jazdę niesprawnym technicznie rowerem, poruszanie się wzdłuż po chodniku oraz brak wymaganych świateł. Łącznie policjanci nałożyli na niego 8 400 złotych kar.

Sprawa jest prowadzona pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Legionowie. Za posiadanie środków odurzających, zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, 27-latkowi grozi do 3 lat pozbawienia wolności. To kolejny przypadek, w którym chwila lekceważenia policyjnego sygnału kończy się nie tylko mandatem, ale też realnym ryzykiem więzienia.

na podstawie: KPP w Legionowie.