Wędkował w strefie zakazanej - policja zatrzymała go nad zaporą w Dębe

Wędkował w strefie zakazanej - policja zatrzymała go nad zaporą w Dębe

26-letni mieszkaniec Warszawy został zatrzymany na gorącym uczynku podczas amatorskiego połowu ryb w obrębie ochronnym przy zaporze w Dębe. Policjanci z Komisariatu Policji w Serocku działali razem z Państwową Strażą Rybacką i potwierdzili zgłoszenie o możliwym kłusownictwie. Zabezpieczyli też wędkę, która ma teraz służyć jako dowód w sprawie.

Funkcjonariusze z Serocka dostali informację o nielegalnym połowie ryb w rejonie zapory w Dębe. Po dojeździe na miejsce, przy wsparciu Straży Rybackiej, szybko ustalili, że zgłoszenie było zasadne. Mężczyzna łowił ryby w miejscu objętym szczególną ochroną, czyli w tzw. obrębie ochronnym.

W toku czynności policjanci zabezpieczyli sprzęt wędkarski. Po wykonaniu niezbędnych działań procesowych 26-latek został zwolniony. Dalsze postępowanie prowadzi Komisariat Policji w Serocku pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Legionowie.

Za połów ryb w obrębie ochronnym przepisy ustawy o rybactwie śródlądowym przewidują wymierzoną karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Policjanci z Serocka przypominają, że zasady amatorskiego połowu nie są formalnością, ale mają chronić ekosystem i naturalne tarliska.

To zatrzymanie pokazuje, że jeden rzut wędką w złym miejscu potrafi w kilka minut zamienić zwykły wypad nad wodę w poważną sprawę karną.

na podstawie: Policja Legionowo.