Te jachty dosłownie latają! Spektakularne Mistrzostwa Polski klasy Moth rozstrzygnięte

Wiatr, woda i zawrotne prędkości – czyli emocje, jakie tylko „latające” jachty mogą dostarczyć. Na Jeziorze Zegrzyńskim odbyły się Otwarte Mistrzostwa Polski klasy Moth 2025. Wygrał Łukasz Machowski, ale widowisko, które stworzyli wszyscy uczestnicy, przejdzie do historii polskiego żeglarstwa.
Regaty klasy Moth na Jeziorze Zegrzyńskim były jak lot nad wodą
To nie był zwykły weekend na Zegrzu. Dziesięć nowoczesnych jachtów klasy Moth – zwanych nie bez powodu „latającymi” – zamieniło taflę jeziora w scenę pełną akrobacji, błysków wody i emocji. Te ultralekkie jednostki, unoszące się nad wodą dzięki hydroskrzydłom (foilom), osiągają zawrotne prędkości i przyciągają najbardziej doświadczonych żeglarzy świata. Mistrzostwa Polski 2025 udowodniły, że klasa Moth to żeglarski odpowiednik Formuły 1.
Bracia Machowscy na podium. Mistrzostwa Polski 2025 zdominowane przez rodzinny duet
Zwycięzcą tegorocznych zmagań został Łukasz Machowski, który nie tylko perfekcyjnie czytał wiatr, ale też utrzymywał niesamowitą kontrolę nad swoją jednostką przez całe regaty. Tytuł wicemistrza zdobył jego brat – Przemysław Machowski. Brąz trafił do Kuby Pawluka z Legii Warszawa. Taka dominacja doświadczonych żeglarzy pokazuje, że w klasie Moth nie ma miejsca na przypadek – tu liczy się doświadczenie, refleks i zimna krew.
Gość z Kanady rozgrzał emocje na trasie. Daniel Dagenais-Gaw o krok od podium
Swoją obecnością zaskoczył wszystkich – Daniel Dagenais-Gaw z Kanady, zawodowiec ścigający się wcześniej w prestiżowych regatach Volvo Ocean Race, był bez wątpienia gwiazdą regat. Zajął czwarte miejsce, ale jego widowiskowa jazda i umiejętności zrobiły ogromne wrażenie na kibicach i konkurentach. Takie nazwiska w Polsce? Chcemy więcej!
Czym są „latające” jachty Moth? Prędkość, lekkość i adrenalina

Niepozorna, niecałe 3,4 metra długości, z grotem 8,25 m² i wagą 30–40 kg. Ale to, co potrafi na wodzie, to już kosmiczna liga. Jacht klasy Moth nie sunie po wodzie – on ją omija. Unosi się na foilach i potrafi rozwinąć prędkość ponad 30 węzłów, czyli prawie 60 km/h. Dla żeglarzy to czysta frajda, dla kibiców – uczta dla oczu. Technologia, precyzja i emocje – wszystko w jednym.
Autorem zdjęć z materiału jest fot. Krzysztof Kierzkowski
Ostatnie Artykuły

Sześć legionowskich inicjatyw wyróżnionych w plebiscycie Perły Mazowsza

Serock świętuje 500 lat najstarszego kościoła w powiecie legionowskim

Wibrafonista Irek Głyk porwał Serock w kameralnym koncercie pełnym emocji

Dziesięciu uczniów z Legionowa odebrało stypendia, które mogą otworzyć drogę dalej

Rusza głosowanie na sportowca roku. W powiecie legionowskim lista jest mocna

Od 700 książek do Poczytalni - Legionowo pisze własną bibliotekę

Poczytalnia i ludzie od książek - Legionowo odsłania swoje biblioteczne twarze

Poczytalnia w Legionowie rozkręca wiosnę - stand-up, komiksy i książki

Legionowo szykuje wyższą opłatę za śmieci, bo system przestał się bilansować

Na Zegrzyńskiej żłobek jest już prawie gotowy na 150 maluchów

Legionovia stawia na ruch i zabawę dla dzieci z orzeczeniem

W powiecie legionowskim ważą się ostatnie głosy - plebiscyt wchodzi w finał

Błękitna fala radości wdarła się do starostwa i zmieniła urzędowe pokoje

